Polskie superfoods

Na popularności zyskują ostatnio sklepy ze zdrową żywnością. Kiedyś były drogie i raczej mało dostępne. Teraz mamy ich wiele nie tylko stacjonarnych, ale i internetowych, a ich asortyment jest bardzo bogaty, do tego odpowiedni na każdą kieszeń. W związku z tym można także zauważyć, że coraz więcej Polaków interesuje się takimi produktami jak nasiona chia czy jagody goji. To produkty niezwykle zdrowe, bo zaliczane do kategorii „superfood”. Warto jednak wiedzieć, że każdy praktycznie z tych produktów posiada rodzimy, polski odpowiednik, który także jest godny uwagi. Niewątpliwym plusem tychże substytutów jest ich najczęściej o wiele niższa cena.

fot.www.budwig-diet.co.uk

fot.www.budwig-diet.co.uk

fot.www.globalfoodsandprovisions.com

fot.www.globalfoodsandprovisions.com

Nasiona chia, czyli szałwia hiszpańska możemy dostać praktycznie w każdym sklepie eko. Ich cena jest dość wysoka, waha się około 150 złotych za kilogram. Jest to niemała kwota tym bardziej, jeśli porównamy te cenne ziarenka do ich wcale nie takiego gorszego odpowiednika, jakim jest rodzime siemię lniane. To z kolei kosztuje około 10 zł za kilogram, a zatem o wiele mniej. Co ma zatem szałwia hiszpańska, czego nie ma siemię? Z pewnością ma więcej błonnika. W siemieniu znajdziemy go około 27 gram w 100 gramach, natomiast w nasionach chia około 38 gram. Oba te produkty wykazują się ponadto bardzo dużą zawartością kwasów omega-3 i omega-6, większą nawet niż tak zdrowy przecież łosoś. Co więcej, zarówno siemię lniane, jak i nasiona chia są bogate w przeciwnowotworowe antyoksydanty. Droga szałwia hiszpańska nie jest wcale wiele lepsza od taniego siemienia. Z tego względu warto sięgnąć po równie zdrowy rodzimy produkt.

fot.1cent1life.com

fot.1cent1life.com

fot.www.polishmagazine.com

fot.www.polishmagazine.com

Kolejny hit ostatnich czasów to jagody goji. Trafiają do nas suszone, a więc już pozbawione części substancji odżywczych. Mimo to ich cena również wynosi około 100 zł. Ich polskim zastępnikiem z powodzeniem może stać się żurawina, która dodatkowo dostępna jest świeża, a nie tylko suszona. Jagody goji uznaje się za najzdrowsze owoce świata. Są bogate w mnóstwo witamin i substancji mineralnych. Maja mnóstwo beta-karotenu, mikroelementów, aminokwasów, flawonoidów. Wykazują bardzo dużą zawartość wapnia, a także witaminy C. Na plus na pewno przemawia fakt, że są ponadto niskokaloryczne. A czym się różnią od żurawiny? Ona jest o wiele tańsza. Zależnie od sklepu zapłacimy od 15 do nawet 40 zł za kilogram. Tańsza jest oczywiście żurawina surowa i taką warto kupować. Suszona często ma dużą zawartość cukru i to sztucznego. Żurawina jest bogata, podobnie jak jagody goji w mnóstwo substancji odżywczych, także witaminę C, przeciwutleniacze i flawonoidy. Ma także coś, czego jagody nie posiadają. Mianowicie polecana jest kobietom przy zapaleniach dróg moczowych. Zwalcza infekcje dróg moczowych. Jest kilka razy tańsza i wcale nie gorsza od chińskich owoców.

fot.healthfitnessrevolution.com

fot.healthfitnessrevolution.com

fot.soperlage.com

fot.soperlage.com

Kolejny produkt to orzechy. Popularne są orzechy brazylijskie, makadamia czy pekan. Mają bardzo dużo zdrowych tłuszczy, witaminy E i przeciwutleniaczy. Opóźniają proces starzenia, maja działanie przeciwnowotworowe, usprawniają metabolizm. Orzechy brazylijskie ponadto wykazują bardzo dużą zawartość selenu. Orzechy makadamia z kolei wykazują największą zawartość tłuszczy nienasyconych spośród wszystkich innych. Maj naprawdę wiele plusów, których nie da się nie zauważyć. Dla wielu osób natomiast dużą wadą będzie spora kaloryczność, ale dotyczy ona w ogóle wszystkich orzechów. Dużą wadą jest także dość wysoka cena. Orzechy makadamia kosztują około 100 zł za kilogram, brazylijskie około 40-50, natomiast pekan około 90 zł. Dobrym i naprawdę wartościowym, a dodatkowo nieco tańszym zastępnikiem tych produktów mogą być nasze rodzimy orzechy włoskie czy laskowe. Co ciekawe, te pierwsze są o wiele bardziej popularne za granicą niż w naszym kraju. Pierwsza rzeczą, którą warto wiedzieć jest fakt, że im świeższe orzechy, tym zdrowsze, tym więcej mają składników odżywczych i tym bardziej jest pewne, że nie są one zjełczałe. Pamiętajmy bowiem, ze orzechy wykazują dużą zawartość tłuszczu, który przecież jełczeje. Orzechy transportowane do nas z Brazylii mają dużo czasu na utlenienie i utratę swoich cudownych właściwości. Polskie orzechy natomiast z całą pewnością będą świeże. Orzechy włoskie znane są najbardziej ze swojego bardzo dobrego wpływu na działanie naszego mózgu. Poprawiają koncentrację i pamięć. Są bogate w sterole roślinne, a także w zdrowe, nienasycone tłuszcze. Maja ponadto bardzo dobry wpływ na serce i układ nerwowy. Podobne właściwości mają orzechy laskowe. Oba te produkty są szczególnie polecane dla osób pracujących umysłowo. Nie są wcale gorsze od brazylijskich czy amerykańskich odpowiedników. Ich cena zależna jest od tego, czy wybierzemy orzechy łuskane czy niełuskane. Łuskane orzechy włoskie mogą kosztować około 50 zł za kilogram, niełuskane natomiast około 20.

Zagraniczne nie znaczy wcale lepsze. Nasze polskie, rodzime produkty są równie zdrowe, co te drogie, modne i importowane. Dodatkowo wspieramy naszych polskich producentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.