Podstawowe zasady ochrony przed zmarszczkami

Zmarszczki to zmora praktycznie każdej kobiety. Półki w sklepach uginają się od wszelkiego rodzaju tańszych i droższych kremów przeciwzmarszczkowych, która mają albo usunąć już istniejące, albo zapobiec powstawaniu nowych. Różnie bywa ze skutecznością tychże kremów, co jednak nie zmienia faktu, że wiele kobiet z nich korzysta. Tymczasem wydawać się może, że te same kobiety bardzo często zapominają o pewnej niezwykle istotnej zasadzie: „Lepiej zapobiegać niż leczyć”.

Wbrew pozorom o wiele łatwiej jest zapobiec powstawaniu pierwszych zmarszczek niż usunąć już istniejące. Oto 4 podstawowe zasady, o których koniecznie powinny pamiętać wszystkie kobiety w młodym wieku, czyli już niewiele po 20tce.

Rzecz pierwsza i chyba najważniejsza, bo dotyczy nie tylko naszej urody, ale i zdrowia, to kremy z filtrem. Można śmiało powiedzieć, że krem z wysokim filtrem stosowany w młodym wieku to najlepsza ochrona przed zmarszczkami. Najdroższe i reklamowane przez największe gwiazdy Hollywood kremy nie cofną skutków wielu lat wystawiania skóry na promienie słoneczne bez ochrony. Badania dowodzą, że w Polsce wciąż niestety panuje dość mała świadomość i wiedza o odpowiedniej ochronie przed słońcem. Nawet ci, którzy uważają, że zachowują odpowiednią ochronę, stosują kremy jedynie latem. Tymczasem kremy z wysokimi filtrami szczególnie do twarzy powinniśmy stosować codziennie przez cały rok, nie tylko latem, ale i zimą. Kobiety pamiętające o tym, mają o wiele mniej zmarszczek niż te, które tych kremów nie używają. Skóra pod wpływem promieni słonecznych staje się sucha, odwodniona. Na takiej szczególnie łatwo tworzą się zmarszczki. Estetyka i ogólnie wygląd to jednak nie jedyne, co daje nam krem z filtrem. Brak ochrony naraża nas przecież na groźny rak skóry.

Druga kwestia to oczywiście dieta i styl życia. To także wpłynie nie tylko na nasz wygląd, ale także na samopoczucie i ogólnie zdrowie. Należy pamiętać o zdrowej diecie obfitującej w proste, nieprzetworzone sztucznie, pozbawione konserwantów i polepszaczy pokarmy. Nie wolno zapominać o codziennej dawce owoców i warzyw, a także o piciu wody, najlepiej zwykłej, niegazowanej. Odstawmy natomiast wszelkie fast-foody, sztuczne, naszpikowane chemią jedzenie i oczywiście wszelkie używki. Niech podstawą naszej diety będą proste produkty roślinne, nieprzetworzone i naturalne.

Trzecia rzecz to przeciwutleniacze. To najlepsi przyjaciele kobiety. Hamują procesy starzenia, zwalczają wolne rodniki, sprawiają, że nie tylko nasza skóra, ale i ciało stają się młodsze i zdrowsze. Przeciwutleniacze otaczają nas ze wszystkich stron, a ich poziom możemy regulować w różny sposób. Przede wszystkim pamiętajmy o przeciwutleniaczach w jedzeniu. Ponownie trzeba wspomnieć o owocach i warzywach, szczególnie tych w ciemnych kolorach. Potężnym przeciwutleniaczem jest witamina C, która stale powinna być obecna w naszej diecie. Zaraz za nią powinien się znaleźć beta-karoten, który ponadto ochroni od wewnątrz naszą skórę przed szkodliwymi promieniami słonecznymi. Przeciwutleniacze powinny się także znajdować w naszych kosmetykach. Nastolatki najczęściej używają kosmetyków skierowanych tylko do nich, oczyszczających, przeciwtrądzikowych. Mimo to nie powinny zapominać o właśnie antyoksydantach, tak samo zresztą, jak i o filtrach. Nawilżona, odżywiona skóra będzie łatwiejsza w pielęgnacji i przysporzy nam mniej problemów.

Czwartym punktem na tej liście będą kosmetyki. Niestety szczególnie młode kobiety głównie stawiają na kosmetyki kolorowe, które mają „ozdobić”, a nie dogłębnie odżywić. Skutki takich nawyków, czyli nakładania dużej ilości makijażu na co dzień, a pomijaniu odpowiedniej pielęgnacji wyjdą nawet jeszcze przed 30tką. Zmarszczki będą głębsze i będzie ich więcej, skóra stanie się sucha i zniszczona. Makijaż zresztą ładnie wygląd na zdrowej i odżywionej twarzy, a nie na wysuszonej i zniszczonej. Dlatego jak najszybciej należy zadbać o jak najlepszą jej pielęgnację. Jakie kosmetyki wybrać? Z całą odpowiedzialnością można stwierdzić, że żaden krem z drogerii nie zapewni takich efektów jak naturalne olejki. Teraz są one łatwo dostępne, dlatego warto zastąpić kolejny „rozświetlający, energizujący krem 20+” prostym olejkiem arganowym, z czarnuszki czy tamanu. Jest ich zresztą wiele i każdy może znaleźć jak najlepsze dla siebie rozwiązanie. W sieci możemy znaleźć wiele sklepów oferujących naturalne kosmetyki. Poszukajmy zatem prostych przeciwutleniaczy, naturalnych maseł czy olejków. Jeśli one wraz z kremami z filtrem staną się stałym elementem naszej codziennej pielęgnacji, możemy być pewne, że będziemy wyglądać o wiele młodziej od naszych rówieśniczek. Używając natomiast jakichkolwiek kosmetyków z drogerii, tych komercyjnych, szczególna uwagę zwracajmy na ich skład. Unikajmy SLS-ów, parabenów, czy PEG-ów, bo one naprawdę nic dobrego nam nie przyniosą. Istnieją naturalne konserwanty, które również uchronią dany krem od zepsucia czy grzybów, a do tego nie będą w żaden sposób wpływały na nasze zdrowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.