Moda na celiakię

Celiakia to nietolerancja glutenu. Według badań przynajmniej 1 procent populacji cierpi na to schorzenie. Niektóre badania podają także, że z roku na rok liczba osób z celiakią wzrasta i obecnie może sięgać około 2,5 procenta. To w zasadzie niewiele.

Według matematyki celiakia nie jest powszechną chorobą dotykającą miliony ludzi. Mimo to mamy z nią do czynienia codziennie. Na blogach o odżywianiu, na przeróżnych stronach internetowych, wreszcie w sklepach- wszędzie mamy ludzi mówiących, że mają nietolerancje glutenu i mnóstwo produktów właśnie dla nich.

Produkty „gluten free” okazały się hitem. Producenci zarabiają krocie tylko na zamieszeniu na byle czym odpowiedniej naklejki. Makaron „gluten free” będzie o kilka złotych droższy od zwykłego. Producenci manipulują konsumentami na wszelkie sposoby. O braku glutenu mówią nawet etykiety produktów, które z zasady go nie mają, jak np. ryż, a nawet woda, co jest już kompletna przesadą. Jak łatwo się domyślić, taki produkt będzie droższy niż dokładnie taki sam ryz biały tylko tańszej marki. Produkty bezglutenowe stały się zatem dla producentów takimi „dojnymi krowami”.

A czy ten gluten jest naprawdę tak straszny? Przypomnijmy, że występuje on głównie w produktach zbożowych z pszenicy, żyta, jęczmienia, które wbrew pozorom są niezmiernie powszechne w naszym życiu. Codziennie przecież zjadamy pieczywo, pyzy, kopytka, pierogi, panierki do warzyw, do mięsa, ciastka, słodycze, nawet piwo. Tych produktów jest mnóstwo i trzeba przyznać, że przejście na dietę bezglutenową wiąże się z naprawdę wieloma wyrzeczeniami. Z drugiej strony takie produkty jak właśnie pszenica były podstawą żywienia ludzkości od tysiącleci. Według wielu naukowców gdyby gluten był taka trucizną, to ludzkość wymarłaby już dawno temu. Jednocześnie nie można zaprzeczyć istnienia takiego schorzenia jak celiakia. Warto wziąć jednak pod uwagę, że dotyczy ona zaledwie ułamka populacji. Dla pozostałych gluten nie będzie trucizną, podobnie jak wiele innych produktów. Jeśli zdrowa osoba zastąpi produkty zbożowe marketowym mięsem z kurczaka, to ani nie wyjdzie jej to na dobre, ani nie będzie można jej już nazwać zdrową. Hormony i antybiotyki na pewno nie będą lepsze od glutenu z pszenicy.

W przypadku osób chorych na celiakię spożywanie glutenu może mieć bardzo przykre skutki. U takich bowiem osób gluten bloguje układ trawienny i zakłóca prawidłowe wchłanianie białek, tłuszczów, cukrów i wszystkich dobroczynnych składników odżywczych pochodzących z pokarmów. Jak się łatwo domyślić, taki organizm nie może prawidłowo funkcjonować. Takim osobom „brak wszystkiego”, maja duże niedobory witamin i substancji mineralnych nie dlatego, że ich nie jedzą, ale dlatego, że ich nie wchłaniają.

Objawy celiakii są następujące:

  • bóle, wzdęcia, czasem biegunki po spożyciu produktów glutenowych,

  • osłabienie, senność również po takowych produktach,

  • uporczywa anemia, której nie pomaga nawet tradycyjne leczenie,

  • depresje, migreny, częste bóle głowy,

  • utrata masy ciała, a u dzieci niski wzrost.

Ponadto taka osoba powinna zostać poddana dokładnemu badaniu lekarskiemu. Medyczna diagnoza to podstawa.

Jest wielu zwolenników teorii, że gluten to zwykła trucizna. Takie osoby często mówią, że kiedy przeszły na dietę bezglutenową ich stan zdrowia się znacznie poprawił. Warto jednak dokładniej przyjrzeć się temu tematowi, a nie brać wszystkiego „na słowo”. Taka dieta nie jest łatwa. Wymaga planowania posiłków, czytania etykiet produktów spożywczych. Łatwo jest zrobić przecież szybką kanapkę, ale jeśli musimy pokombinować, to często wybierzemy o wiele zdrowsze rozwiązanie. Osoby na diecie bezglutenowej muszą zainteresować się tematem zdrowego odżywiania, czytania składów produktów, rodzajów substancji używanych w procesie ich produkcji. Poprawa zdrowia nie zawsze wynika z odstawienia glutenu, ale raczej z poprawy jakości spożywanych produktów. Hamburger na mieście zostanie zastąpiony domowymi sajgonkami z warzywami. Z menu zniknie pizza, frytki, zapiekanki, a pojawią się świeże warzywa i owoce. Sam ten fakt przyniesie naszemu organizmowi ogromne korzyści. Podobnie zresztą wygląda sytuacja w przypadku wegan czy wegetarian. Mają oni o wiele większą wiedzę o zdrowym odżywianiu niż zwykli mięsożercy. Muszą taką wiedzę posiadać, aby dostarczać sobie wszystkich niezbędnych składników odżywczych.

Często można się na rożnych forach natknąć na fanatyków. Takie osoby odstawienie glutenu będą promować na każdym kroku. Zalecą to osobie chorej na raka, na AIDS, otyłej, anorektyczce, z migrenami, depresją i stwardnieniem rozsianym. Bezkrytycznie i na każdym kroku, dla każdej bez wyjątku dolegliwości. Fanatycy są wszędzie, jedni polecają dietę bezglutenową, inni srebro koloidalne, jeszcze inni czystek. Zastosowanie się do takiej rady nas na pewno nie zabije, nie wyrządzi większej krzywdy, ale nie łudźmy się, że zaprzestanie jedzenia pszenicy wyleczy nas ze wszystkich możliwych chorób.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.