Mity wokół alkoholu

W naszym społeczeństwie krąży wiele mitów na temat alkoholu. Większość z nich zdecydowanie mija się z prawdą, a co więcej, wyrządzają znaczną szkodę. Przez nie właśnie szkodliwość alkoholu jest lekceważona i pozwala się, a na pewno akceptuje znaczne spożycie alkoholu przy praktycznie każdej okazji.

MIT 1.

PIWO TO NIE ALKOHOL.

Głównym składnikiem piwa, wina czy wódki jest alkohol etylowy. A zatem tak, piwo to alkohol. Co więcej, alkoholikiem można być pijąc tylko piwo, a anie wódkę.

MIT 2.

ALKOHOLIZM DOTYCZY TYLKO OSÓB ZE ŚRODOWISK PATOLOGICZNYCH, MARGINESU SPOŁECZNEGO.

Tak naprawdę alkoholicy to w większości osoby właśnie z takich środowisk niepochodzące. Lekarze, nauczyciele, prezesi, czyli ci, których uważamy za dalekich od patologii, bardzo często stają się alkoholikami. To, że piją w domu, a nie na ulicy i alkohol za kilkadziesiąt złotych, a nie kilka, nie znaczy, że są w czymś lepsi o tych, którzy piją tanie wino na parkowej ławce. Alkoholizm natomiast takie właśnie osoby- „z wyższych sfer” – może doprowadzić do patologii.

MIT 3.

OSOBY PRACUJĄCE NA ETACIE I CODZIENNIE CHODZĄCE DO PRACY NIE MOGĄ BYĆ ALKOHOLIKAMI.

Alkoholik może być na pozór sumiennym i bardzo odpowiedzialnym człowiekiem, dokładnie wypełniającym wszystkie swoje obowiązki.

MIT 4.

ALKOHOLIK CODZIENNIE CHODZI PIJANY.

Od tego właśnie mitu pochodzi wiele innych tak jak ten wspomniany powyżej. Ktoś, kto chodzi codziennie pijany to pijak. Alkoholik nie musi się upijać. On musi po prostu pić, częściej lub rzadziej, ale regularnie pić. Wielu alkoholików pije tyle, ile wystarcza do tego przyjemnego dla nich uczucia pozornego rozluźnienia, a nie do upicia się i ponoszenia później przykrych konsekwencji.

MIT 5.

ALKOHOLIKAMI STAJA SIĘ TYLKO OSOBY O TZW. SŁABEJ GŁOWIE.

Jest to mit kompletnie sprzeczny z rzeczywistością. Alkoholizm częściej dotyczy bowiem osób, które mogą dużo wypić i przez znajomych są uważane za „twardzieli”. Takie osoby mogą bowiem jednorazowo wypić znacznie większe ilości, co przecież w dużej mierze uszkadza ich mózg i psychikę.

MIT 6.

ALKOHOL TO ŚWIETNA RECEPTA NA BEZSENNOŚĆ.

Rzeczywiście po alkoholu można usnąć szybciej i pozornie mocniej. Nie wynika to jednak z kojącego działania tej substancji, a z toksycznych właściwości. Sen po alkoholu nie jest to zdrowy, głęboki i relaksujący sen, czyli taki jak być powinien. Nie jest to naturalny wypoczynek, po którym stajemy rześcy do pracy.

MIT 7.

ALKOHOL ODPRĘŻA I RELAKSUJE.

Wiele osób traktuje alkohol jako lekarstwo na zdenerwowanie i środek relaksujący. Alkohol powoduje jednak chwilowe odprężenie, ale po wytrzeźwieniu przez jego wpływ na ośrodkowy układ nerwowy przyczynia się do większej nerwowości. Problemy nie znikają po spożyciu alkoholu, a jedynie na chwile o nich zapominamy. Po wytrzeźwieniu natomiast powracają i to ze zdwojoną siłą.

MIT 8.

ALKOHOLIZM JEST DZIEDZICZNY.

Niestety to już jest bardzo nieodpowiedzialne wytłumaczenie swoich słabości. Faktycznie bardzo często jest tak, że dzieci alkoholików same staja się alkoholikami. Nie dzieje się tak jednak ze względu na geny, a raczej z powodu przekazywanych wzorców. Dzieci wychowywane w domu alkoholika mogą traktować takie zachowanie jako normalne i powtarzać je w przyszłości, ponieważ nie będą tak naprawdę znały innej drogi życia. Zdarza się tak, ale na szczęście nie jest to regułą. Genetyka to naprawdę bardzo słabe wytłumaczenie.

MIT 9.

JEDEN KIELISZEK NIGDY NIKOMU NIE ZASZKODZIŁ.

Jeden nie, ale jeden codziennie już tak. Odrobina alkoholu to wciąż alkohol, a przymus spożywania tej nawet odrobiny codziennie lub po prostu regularnie to już przejaw alkoholizmu. Szkodliwość jednego kieliszka to kwestia bardzo względna. Czy osoba prowadząca samochód po wypiciu jednego kieliszka, powodująca wypadek, w którego wyniku umiera człowiek, też powie, że jeden kieliszek jeszcze nikomu nie zaszkodził?

MIT 10.

ALKOHOL ROZGRZEWA.

Tylko chwilowo. Alkohol rozszerza naczynia krwionośne, co powoduje efekt chwilowego rozgrzania. Bardzo szybko bowiem następuje utrata ciepła i ochłodzenie organizmu.


Szkodliwość wszelakich mitów na temat alkoholu jest naprawdę duża. Przez nie właśnie społeczeństwo ma mylne wyobrażenie alkoholika. Wielu osobom wydaje się, że taka osoba jest codziennie pijana, śpi na ulicy, nie ma żadnych środków do życia, rodziny itd. Tymczasem prawda wygląda zupełnie inaczej. Przez mylne wyobrażenie nie zauważamy problemów blisko nas, często dotyczących najbliższych nam osób. Niejedna osoba przecież uważa, że mężczyzna po pracy ma prawo do wypicia kilku piw, jeśli tylko ma na to ochotę. Niejedna żona nie zauważa, że jej mąż pije codziennie tych piw 5 (bo mu się należy!), co normalne nie jest. Tak samo niejeden mężczyzna nie reaguje na fakt, że jego żona codziennie do lub po kolacji wypija pół butelki wina. Dopóki wszyscy wykonujemy swoje obowiązki, nie jesteśmy alkoholikami- takie niestety mylne wyobrażenie panuje wśród większości społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.