Jakie szkodliwe substancje znajdują się w kosmetykach?

Nie tylko producenci żywności faszerują swoje wyroby przeróżnymi chemicznymi składnikami. Podobnie wygląda sytuacja w przypadku kosmetyków. Z nimi jest trudniej niż z jedzeniem z bardzo prostego powodu. Na opakowaniu z sosem bolońskim łatwo wyłapiemy składniki inne od ziół czy pomidorów, takie jak glutaminian sodu, którego nazwa po prostu nie brzmi zbyt naturalnie. Na kosmetykach natomiast praktycznie wszystkie nazwy oprócz „aqua” lub „alcohol” brzmią obco i nie każdy musi wiedzieć, czym jest Oto krótki poradnik, który pomoże w jak najlepszym dla nas wyborze kosmetyków.

 

  1. Parabeny, o których mówiło się już wiele. I bardzo dobrze, bo to świadczy o rosnącej świadomości konsumentów. Parabeny są po prostu konserwantami. To dzięki nim kosmetyki maja bardzo długi termin przydatności. Nie psują się. Nic im złego nie dzieje przez długi czas. Tymczasem nie są one substancjami dla naszego ciała zbyt zdrowymi. Powodują reakcje alergiczne, powstawanie wyprysków, pokrzywek. Parabeny działają ponadto nie tylko zewnętrznie. Choć to zabrzmi nieco strasznie, a może i nieprawdopodobnie, to potrafią przenikać do naszego układu krwionośnego i limfatycznego. Kosmetyki z parabenami nie powinny być stosowane prze kobiety w ciąży. Co więcej, u mężczyzn mogą powodować feminizację. Co gorsza, parabeny potrafią gromadzić się na skórze. Po dłuższym czasie stosowania takiego kosmetyku mogą wystąpić bardzo poważne reakcje skórne. Najczęściej są spotykane w kremach nawilżających oraz w mydłach. Jeśli chcemy ich uniknąć, to szukajmy na opakowaniach kosmetyków następujących składników:
  • Methylparaben
  • Ethylparaben
  • Propylparaben
  • Butylparaben
  • Isobutylparaben
  • Benzylparaben

 

  1. SLS lub SLES, które są równie znane już jak powyższe parabeny. O ich szkodliwości niech zaświadczy fakt, że są często używane do produkcji środków czystości. Spotkamy je w kosmetykach myjących, w mydłach, żelach pod prysznic, płynach do kąpieli, szamponach. To dzięki nim te kosmetyki pięknie się pienią. Dzięki nim także mamy łupież, wysuszoną i podrażnioną skórę. Udowodniono także, że SLS może być przyczyną atopowego zapalenia skóry. W kosmetykach szukajmy ich pod nazwami:
  • Sodium Lauryl Sulfate
  • Sodium Laureth Sulfate

 

  1. PEG, czyli glikol polietylenowy oraz PPG, czyli glikol polipropylenowy. Pierwszy jest stosowany jako emulgator, rozpuszczalnik. Stosowany bardzo często w kosmetykach do pielęgnacji ciała. Powoduje stany zapalne. Drugi natomiast nadaje kosmetykom konsystencję emulsji. Tworzy na powierzchni skórę powłokę ochronną, która zabezpiecza skórę przed nadmierna utratą wody. Do produkcji obu tych składników wykorzystywany jest trujący tlenek etylenu, który został uznany podobnie jak dioksan, który także znajdziemy w parabenach za substancje rakotwórcze. PEG-ów i PPG-ów w kosmetykach szukajmy pod nazwami:
  • PEG-…. np. PEG-40 Sorbitan Diisostearate
  • PPG-…. np. PPG-15 Stearate
  • składnik z końcówką “…eth” np. Laureth-4

 

  1. Substancje koloryzujące. Generalnie im bardziej nienaturalny i intensywny kolor naszego kosmetyku, tym więcej w nim sztucznych barwników. One także uczulają, mogą powodować wypryski skórne i alergie. Ponadto wysuszają skórę i tak naprawdę oprócz pięknego koloru i zapachu nie mają nic w sobie wartościowego. Do tego dzięki SLS-om się pięknie pienią- chemiczna bomba do „pielęgnacji” ciała. Barwniki w kosmetykach oznaczane są przez skrót CI. Po nim następuje numer konkretnego barwnika. I tak:
  • CI15985 to żółcień pomarańczowa, póki co zakazana w Skandynawii,
  • CI16185 to amarant, czyli toksyczna paskuda obecna w szminkach i różach- działanie rakotwórcze,
  • CI16035 to czerwień Allura, która w Danii i kilku innych krajach UE oraz w Szwajcarii jest zakazana,
  • Ci42090 to błękit brylantowy powodujący pokrzywki, wysypki i katar sienny,

Oraz wiele innych. Te wyżej są po prostu naprawdę bardzo szkodliwe. Warto o tym pamiętać zamawiając kosmetyki z Chin….

 

  1. Sztuczne zapachy. Stosowane bardzo często w produkcji perfum oraz oczywiście wszelkich kosmetyków. Uczulają, wysuszają. Podejrzane o działanie rakotwórcze. Sztuczne zapachy są o wiele tańsze niż naturalne, stąd taka ich powszechność. Te, które muszą być wyszczególnione na opakowaniu to:
  • Amylcinnamal
  • Benzylalkohol
  • Cinnamylalkohol
  • Citral
  • Eugenol
  • Hydroxycitronellal
  • Isoeugenol
  • Amylcinnamylalkohol
  • Benzylsalicylat
  • Cinnamal
  • Cumarin
  • Geraniol
  • Hxdroxymethylpentylcyclo-hexencarboxaldehyd
  • Anisylalkohol
  • Benzylcinnamat
  • Farnesol
  • 2-(4-tert-Butylbenzyl)propionaldehyd
  • Linalool
  • Benzylbenzoat
  • Citronellol
  • Hexylcinnamaldehyd
  • d-Limonen
  • Methylheptincarbonat
  • 3-Methyl-4-(2,6,6-trimethyl-2-cyclohexen-1-yl)-3-buten-2-one
  • Eichenmoosextrakt
  • Baummoosextrakt.
  1. Formaldehyd. Nazwa brzmi strasznie już sama z siebie. Kojarzy się raczej z jakimiś strasznymi spalinami i truciznami. Okazuje się, ze jest to bardzo popularny w kosmetykach konserwant, Spotkamy go w lakierach do paznokci i produktach do pielęgnacji włosów i ciała. To przede wszystkim alergen. Powoduje wysypki i pokrzywki. Występuje pod następującymi nazwami:
  • Benzylhemiformal
  • 5-Bromo-5-nitro-1,3-dioxane = Bronidox
  • Diazolidinyl Urea
  • Imidazolidinyl Urea
  • Quanternium-15
  • DMDM Hydantoin
  • Methenamine
  • Glutaral
  • Hexetidine
  • Iodopropynyl Butylcarbamate

 

  1. Konserwanty. Stosuje się je w wiadomym celu – przedłużenia trwałości produktu. Co ciekawe, istnieją także naturalne substancje konserwujące: Potasium Sorbate, Sodium Benzoate oraz Dehydroacetic Acid. W kosmetykach wystrzegajmy się natomiast:
  • Methyldibromoglutaronitrile
  • Imidazolidinyl Urea
  • Diazolidinyl Urea
  • Cetylpyridinium Chloride
  • Chlorhexidine
  • Methylchloroisothiazolinone
  • Methylisothiazolinone
  • Triclosan
  • 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3 Diol
  • Phenoxyethanol
  • Cetrimoniumbromide

 

  1. Silikony. Tworzą ochronny filtr na skórze i na włosach. Jednocześnie wysuszają, a często także nasilają objawy trądziku. W kosmetykach występują pod nazwami:
  • -oil methicone/siloxane/silanol/sillisone

 

  1. Parafina. Również alergen. Występuje pod nazwami:
  • Paraffin Oil
  • Parrafinum Liquidum
  • Synthetic Wax
  • Paraffin
  • Isoparaffin

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.