Jak walczyć z cellulitem?

Cellulit to przypadłość, która dotyka zdecydowaną większość kobiet w różnym rozmiarze i różnym wieku. Dotyczy tak tych w rozmiarze S, jak i XXL. Zarówno 20-latek, jak i 50-latek. Szczęściarami tak naprawdę mogą się nazwać kobiety, które go nigdy nie miały nawet w najmniejszym stopniu. Cellulit to faktycznie defekt kosmetyczny w odróżnieniu od cellulitisu, który już jest jednostką chorobową, ale w żaden sposób niezwiązaną z tak zwaną „pomarańczową skórką”.

Cellulit występuje najczęściej na udach, brzuchu, czasem także ramionach. Zależnie od stopnia jego zaawansowania może być mniej lub bardziej widoczny. O 1. stopniu możemy mówić wtedy, gdy po ściśnięciu skóry pojawiają się zgrubienia przypominające właśnie skórkę pomarańczy. Nie wygląda to zbyt pięknie, ale na pierwszy rzut oka nie jest tak naprawdę widoczne. Z takim stopniem cellulitu można walczyć i przy odrobinie wysiłki efekty będą bardzo zadowalające. 2. stopień jest znacznie trudniejszy. Brzydkie zgrubienia może być widać gołym okiem, zwłaszcza gdy siedzimy na czymś twardym. To tak naprawdę ostatni moment na skuteczną walkę z cellulitem. Jeśli bowiem dojdzie do stopnia 3. lub 4. może być już za późno. Na tym etapie cellulit nie tylko widać gołym okiem. I nie jest to jedynie szpecące zgrubienie tu i ówdzie. Pojawiają się duże grudki, skóra staje się pofałdowana. Zgrubienia mogą być wręcz bolące. W tym momencie sama zmiana diety może już nie pomóc.

Jakie są przyczyny cellulitu?

Jest ich tak naprawdę bardzo wiele i każda kobieta (bo cellulit dotyka w większości płci pięknej) powinna indywidualnie podejść do swojej sytuacji. Przede wszystkim dużą rolę odgrywają tu typowo kobiece hormony. Przewaga estrogenów przy jednoczesnym niedoborze progesteronu wpływa na powstawania obrzęków tłuszczowych. Hormony to jednak tylko jedna z wielu przyczyn. Zaliczyć tutaj należy także:

  • siedzący tryb życia, brak aktywności fizycznej,

  • słabe krążenie, które także może być związane ze wspomnianym siedzącym trybem życia,

  • zła dieta, a zwłaszcza nadmiar soli i sodu, przez co zatrzymuje się woda w organizmie,

  • fast-foody, produkty wysoko przetworzone,

  • nadmiar cukru,

  • używki, zwłaszcza alkohol i papierosy,

  • noszenie obcisłych ubrań, czyli kolejna rzecz mająca związek z ukrwieniem,

  • wysokie temperatury, gorące kąpiele, sauny, a nawet depilacja ciepłym woskiem,

  • noszenie butów na wysokim obcasie, wady postawy.

Najczęściej jest tak, że na powstanie cellulitu wpływa kilka czynników jednocześnie. Łatwo się tutaj domyślić, że aby tego cellulitu uniknąć, należy wprowadzić bardzo duże zmiany w swoim życiu szczególnie związane z powyższymi kwestiami. Bez wątpienia wyjdą one tylko na zdrowie każdej kobiecie. Jeśli jednak już ten cellulit mamy, to rozwiązania są dwa: 1) zaakceptować go, 2) walczyć z nim. Tak naprawdę ani akceptacja, ani walka nie jest łatwa. Tylko teoretycznie akceptacja kompleksów wydaje się drogą na skróty.

Jak walczyć z cellulitem?

Osoby, które zdecydowały się na walkę z cellulitem muszą się przede wszystkim uzbroić w cierpliwość. Na efekty trzeba będzie bardzo ciężko zapracować i dość długo poczekać. Walka musi się odbywać na kilku frontach jednocześnie. Nic nie da chodzenie na zabiegi za kilkaset złotych, jeśli będziemy palić nałogowo papierosy, pić codziennie alkohol i jadać hamburgery z budki na obiad, a hot-dogi na kolację.

  1. Dieta. Trzeba całkowicie zmienić swój styl żywienia. Zapominamy o fast-foodach, daniach gotowych, wysoko przetworzonych, słodyczach, napojach gazowanych. Zamiast tego stawiamy na warzywa, węglowodany złożone, lekkie, chude mięso, najlepiej ryby, zastępujemy tłuszcze zwierzęce roślinnymi. Unikamy także cukru i soli. Na początku niektóre potrawy mogą nam się wydać mdłe, ale powoli się do tego przyzwyczaimy. Jemy mniej a częściej. Nie przejadamy się. Pijemy dużo wody, zdrowych soków. Oczywiście zapominamy o alkoholu i papierosach. Po pewnym czasie na pewno zauważymy zmiany nie tylko w redukcji cellulitu, ale również w spadku kilogramów.

  2. Ruch. Rower, fitness, bieganie… Tak naprawdę cokolwiek. Ważne, aby był to ruch regularny, nie okazjonalny. Musi nam wejść w krew.

  3. Krążenie. Łatwo zauważyć, że przyczyną powstawania cellulitu w dużej mierze są problemy z poprawnym funkcjonowaniem układu krążenia. W związku z tym warto postawić na poprawę jego pracy. Tu mamy duże pole do popisu. Codziennie warto stosować naprzemienne prysznice. Masaż kostkami lodami, kriokomora- z cellulitem nie lubią się niskie temperatury i warto to wykorzystać. Niezbędne będą oczywiście masaże, a w nich bardzo istotna jest systematyczność. Masaże możemy wykonywać samodzielnie w domu. W tym celu warto zakupić jeden z dostępnych w drogeriach olejków czy kremów. Masować trzeba się codziennie, powoli, dokładnie. Warto w tym celu poznać odpowiednie techniki. Jeśli mamy ochotę na bardziej profesjonalny zabieg, to warto udać się na drenaż limfatyczny, który z powodzeniem jest stosowany z redukcji cellulitu. Niezależnie od wybranego rozwiązanie trzeba jednak pamiętać o cierpliwości, ponieważ na efekty trzeba będzie poczekać. Polecanym ostatnio zabiegiem, który każdy z łatwością może wykonywać w domu, jest szczotkowanie na sucho. Warto zwrócić uwagę także na masaż bańkami chińskimi.

Walka z cellulitem jest długa, męcząca i trudna. I chyba nie ma kobiety, która by powiedziała, że w szybki i łatwy sposób jej się to udało. Jest za mnóstwo, które dzięki swojej ciężkiej pracy pozbyły się go na zawsze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.