Jak dbać o wątrobę?

Współczesny tryb życia, jaki prowadzi zdecydowana większość ludzi, nie sprzyja naszym organizmom. Jednym z najbardziej poszkodowanych organów jest wątroba. Nazywana jest często laboratorium naszego organizmu. To przez nią przechodzi wszystko, co przyjmujemy, a w szczególności to, co złe. Pocieszający się może wydawać fakt, iż wątroba potrafi się samodzielnie zregenerować. Nie oznacza to jednak, że możemy ja męczyć w nieskończoność. W pewnym momencie ona także powie „STOP”, a wówczas mogą zacząć się poważne problemy.

Jednym z najbardziej szkodliwych dla naszej wątroby produktów jest oczywiście alkohol. Nie ma znaczenia, czy wypijamy codziennie jedno piwo, czy 5. Istotna jest niestety regularność. Jeśli codziennie dostarczamy sobie pewną dawkę czystego alkoholu, nasza wątroba nie ma czasu na zregenerowanie się. Niezwykle dla niej szkodliwa jest także otyłość. Otłuszczona wątroba nie funkcjonuje już tak dobrze, jak tak „normalna”, podobnie zresztą jak reszta organów. Myli się jednak ten, kto twierdzi, że osoby szczupłe nie muszą się w ogóle o wątrobę martwić. Waga ma oczywiście ogromne znacznie, ale nie mniejsze ma jakość posiłków. Nie jedną można spotkać osobę pozornie szczupłą, ale za to bardzo niezdrowo się odżywiającą. Takie produkty jak fast-foody, dania instant są pełne szkodliwych substancji, które również przechodzą przez właśnie naszą wątrobę. Nie ma ona często szans z tak dużą ilością „chemikaliów”. Wątrobie szkodzą także wszelkie przyjmowane lekarstwa i używki. Tak naprawdę często zupełnie nieświadomie bombardujemy ten organ całą masą niebezpiecznych i niezdrowych substancji, przed którymi może ona bronić się tylko do pewnego momentu.

Wiodąc taki pozornie normalny tryb życia w pewnym momencie można się nagle niezbyt przyjemnie obudzić. Wtedy bowiem wątroba powie wreszcie „STOP” i przestanie normalnie funkcjonować. Rozciągnie się i zacznie naciskać na żołądek i jelita, co odczujemy jako ból. Poza tym przytyjemy, znacznie spadnie nasza przemiana materii, będziemy odczuwać chroniczne zmęczenie, wahania nastroju. Na skórze być może pojawią się charakterystyczne znamiona. Będzie to ostatni moment na poprawę stanu tego jakże ważnego organu.*

Pierwszą rzeczą, jaką oczywiście powinniśmy wówczas zrobić, jest zmiana trybu życia. I wbrew pozorom nie jest to wcale aż tak trudne i niewykonalne. Warto przede wszystkim skupić się na jakości posiłków. Zamieńmy 3 duże na 5 mniejszych. Odstawmy dania tłuste, ciężkostrawne na rzecz lekkich. Postawmy na warzywa i owoce. Odstawmy także alkohol i wszelkie używki. Jeśli jesteśmy otyli, powinniśmy także zadbać o zgubienie nadprogramowych kilogramów.

*A jeśli jeszcze tych wszystkich objawów nie odczuliśmy, ale jesteśmy jednocześnie świadomi, że nasz tryb życia powoli nas do nich zaprowadzi, to nie czekajmy na nie, tylko od razu wprowadźmy zdrowy tryb życia.

W oczyszczeniu wątroby ze wszystkich toksyn mogą pomóc także naturalne środki, a w szczególności ostropest plamisty. To krajowa roślina, bardzo powszechna, na która być może nie zwracamy większej uwagi, a która na nią w pełni zasługuje.

Ostropest w niektórych krajach jest tak wysoko ceniony, że wpisano go na listę środków leczących marskość wątroby. Bardzo skutecznie odtruwa ją i oczyszcza ze wszelkich toksyn, a więc alkoholu czy metali ciężkich, których niestety w naszym codziennym życiu nie brakuje. Narażone na nie są nie tylko osoby pracujące w trudnych warunkach, a więc przy różnych środkach chemicznych, ale również mieszkańcy dużych miast. Substancją odpowiadającą za tak korzystne działanie ostropestu jest sylimaryna. To niezwykły flawonoid, który nie tylko odtruje wątrobę, ale także ochroni ją, zapobiegnie przeróżnym dysfunkcjom oraz załagodzi skutki uboczne farmakoterapii stosowanej przy różnych ciężkich chorobach. Co niezwykle istotne szczególnie w przypadku tego delikatnego jednak organu, sylimaryna nie ma żadnych skutków ubocznych.

Ostropest to środek naprawdę bardzo tani. Ci, którzy mają taką możliwość, mogą go zbierać samodzielnie. Pozostali są zdani na przeróżne sklepy zielarskie. W każdym z nich na pewno znajdziemy solidne opakowanie zmielonych nasion ostropestu, które starczy nam na długo. A nasza wątroba szybko nam za ten zakup podziękuje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.